Z majowych wakacji u dziadków Frida przywlekła pamiątkę w postaci niewielkiej zabawkowej krówki. Solidaryzując się ze swoimi gospodarzami, spłukanymi po hiszpańskich podróżach, postanowiła eksploatować zabawkę do samego końca przeżuwając nawet najdrobniejszy strzęp zamiast prosić o nowe zabawki.